Departament Sprawiedliwości USA pozwał, by zablokować certyfikację wyborów do Senatu na Alasce.
Pozew złożono przed głosowaniem. Według Politico zaskoczył on urzędników obu partii. Spór dotyczy dwóch kandydatów o nazwisku Dan Sullivan.
Pełna analiza
Administracja Trumpa, przez Departament Sprawiedliwości (DOJ, resort odpowiadający m.in. za egzekwowanie prawa federalnego), złożyła pozew, który ma zablokować certyfikację (urzędowe zatwierdzenie wyników) nadchodzących wyborów na Alasce. Według Reutersa pozew argumentuje, że dwóch kandydatów o nazwisku Dan Sullivan na jednej liście może wprowadzać wyborców w błąd. Jednym z nich jest urzędujący senator republikanin. Politico opisuje, że republikanie na Alasce martwią się o jego reelekcję, bo głosują cztery osoby, a głosy liczy się w systemie ranked-choice (wyborcy szeregują kandydatów według preferencji, a słabsi odpadają po kolei). Politico ocenia też, że DOJ próbował z wyprzedzeniem zablokować wyniki na wypadek porażki senatora. Dostępne fragmenty nie podają podstawy prawnej pozwu, terminu rozprawy ani stanowiska sądu, więc dalszy przebieg sprawy jest nieznany. Dla zwykłego wyborcy znaczenie jest takie, że rząd federalny próbuje wpłynąć na procedurę zatwierdzania wyników jeszcze przed oddaniem głosów.
Wpływy
- ·Stawką jest jedno miejsce w Senacie USA (100 miejsc). Przy wąskiej większości jeden stan może zdecydować o kontroli izby.
- ·Alaska liczy głosy w systemie ranked-choice. Wynik może więc być znany później niż w stanach z prostym liczeniem, a opóźnienie daje więcej czasu na spory prawne.
- ·Sprawa może stać się precedensem dla pozwów składanych przed głosowaniem, a nie po nim. Dotąd spory o wyniki wybierano zwykle po wyborach.
- ·Politico podaje, że ruch zaskoczył urzędników obu partii. Nie wiadomo więc, czy ma poparcie w republikańskim establishmencie.
Co dalej
- →Sądy federalne zwykle niechętnie zmieniają zasady tuż przed wyborami (to tzw. zasada Purcella, od wyroku Sądu Najwyższego z 2006 r.). Jeśli sędzia ją zastosuje, pozew najpewniej zostanie oddalony lub zamrożony przed 3 listopada. Ryzyko prawne przesunie się wtedy na etap po wyborach, czyli na samą certyfikację.
- →Jeśli Sullivan wygra wyraźnie, pozew straci praktyczne znaczenie, a jego siła polityczna zostanie głównie jako argument w debacie o ranked-choice. Jeśli przegra wąsko, spór o liczenie i certyfikację może wydłużyć ogłoszenie ostatecznego wyniku o tygodnie.
Sektory do śledzenia
Rynki prognostyczne (Kalshi, Polymarket) na kontrolę Senatu
Kontrakty na wynik wyborów szybko wyceniają ryzyko prawnych sporów o certyfikację. Warto sprawdzać, czy kurs dla Alaski reaguje na decyzje sądu.
Orzecznictwo o prawie wyborczym (zasada Purcella)
Pierwsze orzeczenie w tej sprawie pokaże, czy sądy dopuszczają ingerencję rządu federalnego w procedury stanowe tuż przed głosowaniem. To wpłynie na podobne pozwy w innych stanach.
Źródła